Kochani! Zebrałam jak obiecałam dla Was trochę wiedzy — naukowo, gabinetowo od moich pacjentów i moje osobiste doświadczenie w tym ciężkim temacie.
Czym jest borelioza?
Borelioza jest najczęstszą chorobą odkleszczową w Polsce i niestety liczba rejestrowanych zachorowań systematycznie wzrasta. W wyniku rozsiewu krętków w organizmie może dojść do zajęcia odległych układów i narządów, a powikłania związane z boreliozą mają często ciężki i długotrwały przebieg. Nieleczona borelioza to długotrwałe dolegliwości dotyczące zapalenia stawów, problemy neurologiczne, przewlekłe zmęczenie, problemy ze strony układu nerwowego i serca.
UWAGA — o czym mało się mówi
- Borelioza może być przekazywana z matki na dziecko.
- Boreliozę przenoszą nie tylko kleszcze, ale też komary, meszki, muchy, pająki, muszki i inne stawonogi.
- Po ugryzieniu rumień występuje tylko w ok. 30–40% przypadków i borelioza może się po cichu rozwijać — tak było u mnie.
- Borelioza tworzy biofilmy — ścisłe połączenia ochronne wokół swojej struktury, w związku z czym kilkutygodniowe sesje antybiotyku najczęściej nie pomagają na długo i dolegliwości wracają. Według National Health Institute ponad 80% nawrotów zakażeń bakteryjnych jest właśnie związanych z biofilmem.
Diagnostyka — jakie badania wykonać?
Każdy z podejrzeniem choroby przewlekłej musi koniecznie zbadać się na obecność bakterii i wirusów oraz zrobić konkretne badania na przeciwciała niektórych patogenów, bo one również powodują dolegliwości.
Niekoniecznie mówię tu o bezpłatnych badaniach na boreliozę, ponieważ widziałam mnóstwo negatywnych wyników u pacjentów! Wyniki z tzw. pomocowych darmowych programów przyszpitalnych są niestety często negatywne, mimo iż pacjent ma wszystkie objawy. Co lepsze — pacjent bada ponownie przeciwciała w punktach prywatnych i wyniki są pozytywne.
